» Niebezpieczeństwo w górach!

Niebezpieczeństwo w górach!


 

"Góry są przede wszystkim miejscem szczególnym, gdyż jako środowisko stanowią zagęszczenie wszelkich przyrodniczych zjawisk i form. Są niejako koncentracją prawdy o przyrodzie, albo wręcz jej kwintesencją.[...] Góry są zatem miejscem, gdzie przyrodę tej planety doświadczamy najzupełniej. Dlatego sam pobyt w górach może stać się wielkim odkryciem."

To słowa znanego polskiego taternika, alpinisty i himalaisty Wojciecha Kurtyki. Zupełne - jak to ujął – doświadczanie przyrody oznacza zarówno najgłębsze czerpanie z jej piękna, ale także respektowanie jej wszystkich cech – w tym zagrożeń jakie niesie.
Pamiętajmy, że nie tylko katorżnicze szlaki słynące z przerażających statystyk, ale góry postrzegane jako całość są niebezpieczne i wymagają pokory oraz pełnej świadomości ryzyk jakie niosą ze sobą warunki pogodowe i terenowe. To co na nizinie uchodzi za niekomfortowe, w górach może być śmiercionośne.


 

Pogoda – kapryśna i zmienna


WIATR
Silny wiatr w górach utrudnia poruszanie. Duży napór powietrza może nie tylko uniemożliwiać zrobienie kroku, ale też zapierać dech. Szczególnie niebezpieczne są gwałtowne podmuchy wiatru, które w górach pojawiają się zwykle niespodziewanie. Te mogą nawet zdmuchnąć w przepaść. Wędrując w terenach zalesionych w czasie wiatru, grozi nam uderzenie lub przygniecenie gałęziami lub powalanymi wiatrem drzewami. Zimą wiatr tworzy na graniach nawisy śnieżne będące przyczyną lawin.
Niektóre osoby odczuwają w czasie wiatru obniżenie sprawności fizycznej, pogorszenie samopoczucia i osłabienie. Takie objawy wywołuje najczęściej ciepły fenowy wiatr halny wiejący w Karpatach i Sudetach, odpowiedzialny za zmiany ciśnień.

RADA: Najlepiej jeśli w czasie silnego wiatru pozostaniemy w schronisku. Gdy spotka nas podczas wyprawy, skorzystajmy ze spakowanego wcześniej ubrania wielowarstwowego w tym czapki i rękawic. Usta w czasie wiatru osłońmy ręką, szalikiem lub chustką. Nie należy odwracać się do wiatru plecami, to tylko utrudni oddychanie.


MGŁA
W górach przychodzi nagle i działa niezwykle podstępnie. W kilka minut potrafi ograniczyć widoczność do paru kroków. Dezorientuje wędrowca, fałszywie rozprasza światło i deformuje ścieżkę rozchodzenia się fal głosowych, przez co zwodniczo ocenimy odległość nawoływania. W górach zazwyczaj razem z mgłą przychodzi mżawka, odczuwamy przenikliwy chłód; na skałach pojawia się oblodzenie, a na trawie szron.

RADA: W czasie wędrówki we mgle trzeba nadzwyczaj uważnie kontrolować przebieg znaków turystycznych i pokonywać odcinki od znaku do znaku. Jeśli wędrujemy w śniegu najlepiej wrócić po śladach w dolinę; jeśli nie ma śniegu wracamy, rozpoznając mijane wcześniej charakterystyczne punkty.
Jeżeli mimo starań stracimy orientację na terenach wysokogórskich, wezwijmy pomoc – to najbezpieczniejsze wyjście.


TEMPERATURA
Zarówno za niska jak i zbyt wysoka temperatura powietrza w górach niesie zagrożenie. Niska prowadzi do utraty ciepła, wychłodzenia i odmrożeń. Pamiętajmy, że odczucie zimna w górach jest silniejsze ze względu na wiatr. Wysoka temperatura natomiast może być przyczyną przegrzania organizmu, odwodnienia, czasowej utraty wzroku oraz udaru cieplnego.

RADA: Przed zimnem powinien zabezpieczać nas dobry ubiór. Buty muszą chronić przed przemakaniem, wiatrem, wypromieniowaniem ciepła i nadmiernym poceniem. Twarz smarujemy tłustym kremem. Oczy chronimy tzw. okularami lodowcowymi – ciemnymi z bocznymi osłonami.
W miesiącach ciepłych zabieramy w góry okulary przeciwsłoneczne, nakrycia głowy i chronimy ciało przewiewnym ubraniem np. koszulką z długim rękawem. Warto też od czasu do czasu schronić się w cieniu i zwyczajnie odpocząć.
Pamiętajmy, aby nie nakładać grubej warstwy kremu przeciwsłonecznego, to uniemożliwi skórze oddychanie.


BURZA
Jest niebezpieczna szczególnie dla przebywających na szczytach i otwartych grzbietach. Jako cel, wybiera przede wszystkim obiekty wystające ponad teren. Należy mieć świadomość, że piorun może uderzyć nie tylko bezpośrednio pod burzową chmurą, ale nawet w odległości kilku kilometrów od niej.

RADA: Przy pierwszych oznakach burzy (tzw. cichym wyładowaniu, charakteryzującym się słabym „bzykaniem”, suchym trzaskaniem, stawaniem włosów na głowie) staramy się jak najszybciej zejść z grani lub ze szczytu w dolinę. Gdy nie zdążymy uciec, przeczekujemy ten niebezpieczny czas, siadając na plecaku w tzw. kucki lub przyjmując pozycję embrionalną. Pamiętamy, aby nie opierać się o skałę czy stok (nie bliżej plecami niż 1 m od nich) i aby odsunąć od łańcuchów i drabin. Wybierajmy miejsca oddalone od samotnych drzew, słupów telegraficznych, kolei linowych oraz cieków wodnych (żlebów, rzek, potoków). Najlepiej owinąć się peleryną, chroniąca przed przemoczeniem. Nie przeczekujemy burzy w skupiskach – grupa powinna się rozproszyć.



 

Co czyha w terenie


EKSPOZYCJA
Szlaki z widokiem na przepaście mogą mieć poważne w skutkach oddziaływanie na psychikę człowieka, wywołując paniczny strach i utratę równowagi psychicznej, fizycznej bądź chwilowej (utratę przytomności). Znane są też przypadki psychoruchowego paraliżu wywołanego lękiem.

RADA: Przebywając w górach, warto przeprowadzić jedno lub dwudniową aklimatyzację wysokościową organizmu. Jest to szczególnie ważne w przypadku dzieci i osób starszych. Stopień trudności, długości i wysokości kolejnych marszrut dobrze jest zwiększać etapowo. Jeśli nie mamy dużego doświadczenia w wędrówkach górskich, przemierzajmy szlak, trzymając się skał lub sztucznych pomocy. Jeśli nasze samopoczucie pogarsza się, zawrócimy ze szlaku i wybierzmy ten o łagodnym przebiegu.
Formacje skalne najlepiej pokonywać zgodnie z zasadą trzech punktów podparcia - dwie ręce na skale, jedna noga poparta, druga na stopniu, bądź dwie nogi podparte, jedna ręka na uchwycie, druga dąży do kolejnego.
Przy korzystaniu ze sztucznych ubezpieczeń, pamiętajmy o zasadzie jedna osoba na jeden odcinek zabezpieczający.


LAWINY
Zarówno te kamienne jak i śnieżne są ogromnym zagrożeniem. Lawiny kamienne najczęściej występują w żlebach, kominach i różnorakich obniżeniach terenu. Mogą być samoistne lub zostać wywoływane przez nieostrożnych turystów.
Lawiny śnieżne natomiast powodowane są przez wiele czynników: nagromadzenie się mas śniegu, rodzaj podłoża, na którym leży, temperatury przy której padał i jej zmian, wiatru, ukształtowania terenu, zmienności w zjawiskach pogodowych i wielu innych.

RADA: Słysząc odgłos spadającego kamienia lub kamieni należy ukryć się za skalnym załomem i ochronić głowę np. plecakiem. Tych którzy znajdują się pod nami warto ostrzec okrzykiem, aby także mogli w porę zareagować.
Jak ustrzec się przed lawiną śnieżną? Najlepiej jej uniknąć – co oznacza, że absolutnie nie wyruszamy zimą w wysokie góry po świeżym opadzie śniegu oraz wtedy, gdy GOPR ogłasza alarm lawinowy i umieszcza tabliczki ostrzegawcze.
Jeśli już znaleźliśmy się w sytuacji zagrożenia lawiną w terenie wysokogórskim (bo np. doszło do gwałtownego ocieplenia, powstały rysy i spękania) należy zwiększyć odstępy między sobą. Śnieżne zbocza najlepiej wówczas pokonywać pojedynczo. Pamiętajmy, że bezpieczniej jest tam, gdzie teren ma wypukłości – bule czy grzędy; unikajmy niecek, żlebów i innych obniżeń.
Przed wyprawą sprawdź, czy w nocy nie nadeszła odwilż – oznaka zwiększającego się zagrożenia lawinowego.


ZWIERZĘTA
Sarny, dziki, jenoty, lisy, kuny, a nawet niedźwiedzie – to tylko niektóre ze zwierząt, jakie możemy spotkać podczas górskich wypraw – szczególnie gdy zejdziemy ze szlaku. W ten sposób naruszamy ich gościnność – w głębi lasu zwierzęta wypoczywają lub chronią swoje młode. W odruchu ochronnym mogą nas zaatakować i zarazić np. wścieklizną. Na szlaku możemy ponadto napotkać żmiję zygzakowatą, z reguły jest płocha, ale niestety zdarzają się przypadki ukąszeń.

RADA: Nie zbaczajmy z wytyczonych szlaków, nie podchodźmy do zwierząt leśnych, nawet jeśli wydają się być oswojone. W razie ugryzienia obmywamy ranę, a następnie zakładamy opatrunek i opaskę uciskową. Regularnie sprawdzamy tętno i jak najszybciej wzywamy pomoc.
Aby uchronić się przed ukąszeniem żmii nośmy buty za kostkę. Jeśli mimo ostrożności i odpowiedniego obuwia zostaniemy ukąszeni (na skórze pokażą się dwa charakterystyczne ślady, z których często wycieka krew), postarajmy się o jak najszybszą interwencję lekarza GOPR. Jad żmii zygzakowatej oddziałuje na układ nerwowy, doprowadza do martwicy tkanek, zmniejsza krzepliwość krwi i powoduje zmiany rytmu pracy serca. Surowica powinna być podana najpóźniej do 2-3 godz. od ukąszenia.


 


 


Przejdź do strony głównej